Obecnie sprzedawca nie pracuje tylko w sklepie, handlu, ale również w bankowości

W wyniku rozwoju cywilizacyjnego, postępu technicznego słowo sprzedawca stało się wieloznaczne. Kiedyś sprzedawca kojarzył się z osobą, która w sklepie wbijała ceny towarów na kasie, ewentualnie skanowała kody produktów umieszczonych na produktach, oraz pobierała pieniądze i wydawała resztę. Sprzedawca obsługiwał więc klienta.

Ale dzisiaj sprzedawca pracuje nie tylko w sklepie. Sprzedawać można bowiem nie tylko produkty w sensie dosłownym (mąka, kasza, mleko, chleb, jajka, jogurty, twarogi, wodę, sok, makaron, ryż, obrusy, papier, zeszyty, długopisy, ołówki, przybory szkolne, kalendarze, sprzęt komputerowy, rowery, opony, paliwo, olej, śrubki, nakrętki, narzędzia ogrodnicze, narzędzia warsztatowe) czy towary w sklepie.

Produktem jest też usługa finansowa o charakterze inwestycji. Produkt finansowy ma niematerialną postać i nie może być postrzegany jako coś materialnego jak np. mleko. Na produkt finansowy składa się procedury jego sprzedaży, właściwości oraz obsługa sprzedawcy, który w slangu bankowym zwany jest asystentem klienta, asystentem ds. sprzedaży albo opiekunem klienta.

Produktem finansowym jest: konto bankowe (depozyt, rachunek), lokata, kredyt hipoteczny, ubezpieczenie, kredyt gotówkowy, obligacje, jednostka uczestnictwa funduszu inwestycyjnego, karta płatnicza, debet i wiele innych.

Prace licencjackie o tematyce ekonomicznej mogą dotyczyć np. budżetu państwa
Prace licencjackie pisane przez studentów kierunków ekonomicznych zgłębiają różne problemy, np. deficytu budżetowego, długu publicznego, wpływu stóp procentowych na koniunkturę. dalej